środa, 12 września 2007

Olek znowu kręci

Ostatnio wywołał burzę wywiad jakiego udzielił Olek niemieckiej gazecie. Pomijając fakt, że jako byłej głowie państwa nie godzi się podważać pozycji własnego kraju. Chciałbym przytoczyć za Dziennikiem pewną chronologię wydarzeń:

Czwartek w Niemczech ukazuje się wywiad Kwaśniewskiego w "Vanity Fair"
Piątek Po informacji Dziennika Kwaśniewski oskarża polskie media o wyrywanie jego wypowiedzi z kontekstu
Sobota Dziennik publikuje pełne tłumaczenie wywiadu wykonane przez niezależna agencję
Niedziela Konwencja LiD; Kwaśniewski bagatelizuje kontrowersje wokół wywiadu
Poniedziałek ranoKwaśniewski oskarża nie polskie, ale niemieckich dziennikarzy o manipulację
Poniedziałek po południu Kwaśniewski przeprasza za swoją wypowiedź dla "Vanity Fair"

Na koniec pozwolę sobie przytoczyć pewien fragment artykułu, a w zasadzie wypowiedź redaktora naczelnego "Vanity Fair" Ulfa Posechadta:

"Wszystko odbyło się godnie z regułami. Wysłaliśmy do biura Kwaśniewskiego tekst do publikacji i po otrzymaniu autoryzacji opublikowaliśmy rozmowę. [...] Nie podano alkoholu."

Strach pomyśleć, co by było gdyby podano "magistrowi" jakiś aperitf.

Brak komentarzy: