piątek, 12 września 2008

11/9

Cały dzień (11 września) trąbiono o 7 rocznicy zamachów terrorystycznych. Mówiono ile osób zginęło w biurowcach, ile zginęło ratując innych, ile ile ile i ile...

Co roku media fundują nam papkę ile osób zginęło i ile przeżyło. Istny koszmar. Dodaje się coraz częściej jeszcze ile zginęło w Iraku, a także jak wielu w Afganistanie... Mało tego coraz częściej ma to wymiar licytacji...


Swoją drogą 6 sierpnia nie słyszy się o licytacji jaką to nie Al-Kaida, ale Amerykanie zafundowali Japonii. Jakoś nie przypominają nam media o użyciu najnowocześniejszej broni XX wieku.

Mała rekonstrukcja

Poddaję pod rozwagę. Historię piszą zwycięzcy... swoją drogą Polska wie o tym najlepiej, ale to na inną porę...

Brak komentarzy: